Informacje
Jakby maskarada
Wszyscy uczestnicy sprzysiężenia są zamaskowani, a wstępu za podaniem hasła „Winkelried” pilnuje Szyldwach. Cel spotkania wyjaśnia Prezes: „Zeszliśmy się w grobowce składać sąd na carów.” Spiskowcy początkowo jeden za drugim deklarują: „W imię Boga sztyletem piszę zemsty słowa…”, jednakże Prezes bardzo szybko studzi zapały zebranych, podkreślając nierozważność i niemoralność skrytobójczego ataku na Mikołaja I. Gdy dochodzi do głosowania nad planem zabicia cara, spiskowcy wycofują się ze swego zamiaru: „pięć kul tylko padło… stu pięćdziesięciu przeciw zbrodni głosowało…”.
Starość i ostrożność
Scena ta ukazuje spiskowców jako ludzi starych, ostrożnych, których zamiary ulegają rozsądkowi i politycznym racjom. I choć są wśród nich wyjątki takie jak Kordian, ci pierwsi zdobywają zdecydowaną przewagę, a ich zachowawczość jest wg Słowackiego jedną z głównych przyczyn upadku nie tylko spisku koronacyjnego, ale i powstania listopadowego. Z kolei z grupą młodych spiskowców spotkać można się w dramacie Mickiewicza „Dziady” cz. III. Tu jednak spisek zostaje wykryty, a jego uczestnicy poddani szeregowi okrutnych represji.